Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2015

Ben

Ben - soundtrack



Wiecie, jak to jest, kiedy... A może nie wiecie.
Bywają dni, kiedy po szpitalnych wizytach u mamy nie potrafię wrócić do domu i udawać, że mam się świetnie. Bywa, że przez całą noc włóczę się po mieście i liczę napotkanych ludzi, słuchając głosów, a potem wyobrażam sobie ich historie. Latem napotykam ich całkiem sporo – wymyślam trzysta historii w ciągu nocy i lubię, kiedy wydają się całkiem nierealistyczne. Bo nierealistyczne znaczy prawdziwe. Siwy, zgarbiony mężczyzna, ubrany w długi płaszcz i podskakujący na piętach okazuje się być pracownikiem zoo, który codziennie dokarmia delfiny. Chuda dziewczyna o pięknych, złotych włosach i brązowych oczach to tak naprawdę twórczyni disneyowskich kreskówek, którymi wszyscy się zachwycają i myślą, że powstały znikąd. Niska, pulchna kobieta ze skośnymi oczami to osoba recenzująca książki, która zawsze płacze, kiedy musi napisać pozytywną opinię, bo kiedy była nastolatką, żadne wydawnictwo nie chciało opublikować jej powieści. Nie ma dnia…