Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2015

Pola

W zeszłym tygodniu musiałam pojechać do Warszawy. Kupiłam bilety, za które zapłaciłam tylko 10 złotych, to bardzo dobra okazja, kto by nie pojechał za 10 złotych do Warszawy. Ja pojechałam. Wstałam o piątej rano, żeby zdążyć, bo autobus odjeżdżał bardzo wcześnie. Nie chciałam iść na piechotę, wolałam dłużej pospać, dlatego zamówiłam taksówkę. Za kurs zapłaciłam 9 złotych. To prawie tak, jakbym pojechała do Warszawy. Marzłam na przystanku i spędziłam większość czasu beszczelnie gapiąc się w niebo. Niemożliwym wydawało mi się tak gęste rozsianie gwiazd o piątej rano. Kiedy tak patrzyłam na te gwiazdy i kosmos, którego nigdy nie poznam, przypomniałam sobie, że jako dziecko chciałam zostać astronomem. Normalne szcześciolatki zwisiają głową w dół na trzepaku, albo zeskakują z huśtawek. Ja przerysowywałam Układ Słoneczny z Atlasu o Wszechświecie i znałam średnicę każdej z planet, chociaż nie miałam pojęcia, co to średnica. Łaziłam po domu jak mała męczydupa i opowiadałam o tym wszystkim rodzico…

Konstancja

Wszystkie wszechświaty, równoległe i prostopadłe, bardzo chcą, żebym w końcu się wydarzyła. Żebym mogła, żebym chciała, zebym potrafiła. A ja
Wydarzam się powoli Wydarzam się niechcący Wydarzam się przypadkiem
Muszę wydarzać się codziennie. Muszę, choć nie chcę. Wszechświatowi zależy na tym, żeby ludzie musieli się wydarzać. Kosmos ma swój porządek, nawet jeśli na pierwszy rzut oka tak nie jest, bo gdzie tu porządek we Wszechświecie, w tym ciągle trwającym wielkim wybuchu, w wielkim chaosie, pięknym nieporządku, cudownie pięknym, bo nigdy go nie zrozumiem i to nigdynigdynigdy. Niewiedza jest piękna Tak samo jak ludzie Tak samo jak ciągłe wydarzanie się. Dlaczego tak bardzo zależy mi na zaburzeniu porządku we Wszechświecie? Nie wiem. Walczę z naturą, uparcie wmawiając sobie, że jestem w stanie ją przezwyciężyć. Bo kiedy wmawiam sobie, że mam wpływ na swoje życie, jest mi trochę łatwiej Żyć I nie chcieć się wydarzać. Obracam się wokół własnej planetoidy zwanej Nieszczęście Nic mnie tam nie trzyma,…