Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2016

Prawdopodobnie Pola, ale pewna być nie mogę

Miewam momenty
Każdy z nas miewa momenty. Jakieś. Moment skaleczenia. Moment wielkiej radości. Moment przeprowadzki. Moment bezbrzeżnego smutku. Moment nadepnięcia na kasztana. Problem w tym że – jakby te wszystkie momenty poskładać razem – zajęłyby pewnie niewielką liczbę lat. Trzy, trzy i pół, przy dobrych wiatrach cztery. Przy takich danych nietrudno wywnioskować, że reszta naszego życia jest prawdziwym ogromem. Reszta naszego życia upływa nam na oczekiwaniach. Nie mam pojęcia, czy coś z tego jest warte. Czekam dwa lata, żeby móc obciąć włosy, czego potem z resztą bardzo żałuję. Czekam trzysta sześćdziesiąt pięć dni na moje urodziny, żeby uświadomić sobie, że tak naprawdę nie bardzo za nimi przepadam. Czekam całe liceum, żeby iść na studia, gdzie okazuje się, że mit studenta wcale nie jest mitem, bo w lodówce mam resztkę dżemu i otwarte Carlo Rossi. Poza tym głównie światło. Czekam na nowy rok, na styczeń będący z reguły wielkim rozczarowaniem. Czekam na noc, bo jest bardziej pobłażliwa i pozwa…