Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2017

Znowu przyszło mi się czuć

Niedawno świętowałam urodziny, ale może to zbyt szumnie napisane, że świętowałam. Zazwyczaj pokazuję przymusowo przywłaszczonej dacie środkowy palec, nie bardzo wiedząc, czy właściwie można zachować się w inny sposób. Zazwyczaj w ten dzień, który stał się moim z czystego przypadku, próbuję pić alkohol, z gracją i wdziękiem, co tylko w teorii jest gracją i wdziękiem, a w praktyce waha się od nadmiernej euforii po bezbrzeżny smutek. Zazwyczaj nie robię żadnych podsumowań, bo co to właściwie znaczy, że jestem starsza o kolejny rok, co to znaczy, że czuję na sobie większą presję bycia dorosłą i odpowiedzialną, chociaż w środku popadam w stany emocjonalne właściwe dla ośmiolatki. Latem udało mi się pogodzić z ośmioletnią sobą. Tak jest o wiele łatwiej.
Jakoś tak coraz trudniej jest mi sklecać cokolwiek. Przez ostatnie cztery miesiące próbowałam pisać przeróżne rzeczy, ale zawsze utykałam na mniej więcej dwudziestym zdaniu, bo sprawy zaczynały przybierać zbyt osobisty obrót. Wiem, że w najogól…