Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2015

Konstancja

Taka dziwna ze mnie istota. Z jednej strony całkiem samodzielna, radząca sobie z robieniem zakupów, gotowa czasem ze złości wydłubać oczy połowie cywilizacji. Chęć wydłubywania oczu jest dość niepoprawna, niegrzeczna nawet, zwłaszcza, że naprawdę staram się być miła, a nie modliszkowata. Miła modlicha. Takie zestawienie chyba nie istnieje. To tak, jakby powiedzieć Przyjemne Tsunami albo Śmieszny Psychopata. Niektóre słowa nie powinny się ze sobą łączyć. Obok tej paskudnej modlichy, która przeżyje każdą powódź, wichurę, tornado, przetrzyma wszystko, bo jest jak przysłowiowy czołg albo pancernik, stoi ostryga. Taka, co jest mięciutka i krucha, płacze na byle jakim filmie i w razie niebezpieczeństwa chowa się do swojej muszelki, zamykając ją na cztery spusty. I taka ostryga, mała, niepozorna, marzy o tym, żeby wszyscy byli szczęśliwi i mili, i radośni. Wie, że tak się nie da, lecz pozostaje na tyle naiwna, by podejmować walkę z wiatrakami. Rozmawia z kasjerkami, zagaduje je, mówi „przepr…

Konstancja

Konstancja

Ben